c_400_280_16777215_00_images_2018-03-19.jpg

Za nami pierwsze zakazy handlu w niedzielę. Ustawa, której wcielanie w życie przyniosło tyle kontrowersji, że chyba nawet ustawa o wolnych sądach była przy tym niczym. Problem jest kompletnie wyimaginowany i bezpodstawny, bo został stworzony przez ludzi, którzy wolny czas w niedzielę spędzali w galeriach handlowych czy sklepach.

Polska tak bardzo chciała doścignąć Zachód, że w końcu zaczęła od zakazu handlu. Mieszkam w Monachium już dłuższy okres i tam ten zakaz handlu jest kompletnie czymś naturalnym. Nikt nikomu nie ma tego za złe, że chce być w domu czy gdzie indziej na świecie, a nie za kasą w miejscu pracy. Jak to jednak w życiu bywa, każdej zmianie musi towarzyszyć proces adaptacji, ludzie muszą przywyknąć do tego, że tak, drożdży Państwo sklep będzie zamknięty. U nas i tak decyzja zostaje wprowadzana powoli, zakaz obowiązuje w co drugą niedzielę, a nie w każdą. Na razie w Internecie rządzi hejt i niezliczona ilość memów, które komentują zaistniałą sytuację – ,,Widziałem naród co bez celu się błąka. Zamknięty Lidl, zamknięta Biedronka”. A czy rozwijający się w Polsce przemysł czasu wolnego nie pozwala na zagospodarowanie sobie tych chwil w jakiś sposób? Pierwsza niedziela bez handlu przewidywała protesty, obalenie rządu, a nawet kanibalizm. Tymczasem, nic takiego się nie stało. Nawet Burek sąsiada nadal biega po ogródku. Czy w takim razie warto było robić wokół całej tej sprawy tyle szumu? Jak pokazała niedziela nie. W Polsce ludzie muszą przyzwyczaić się do zmiany, jaką niesie ze sobą zakaz handlu. Nic prostszego. Szkoda tylko, że są takie dziedziny zawodowe, które nie mogą sobie pozwolić na taki ,,luksus”. Chyba każdy z nas uwielbia niedzielne poranki, które można spędzić dłużej w łóżku albo po prostu mieć możliwość pójść do kościoła lub w gości. Może warto odwiedzić kogoś bliskiego, póki jeszcze jest kogo odwiedzać. Witryna sklepowa przeżyje, jeśli raz w tygodniu nikt jej nie będzie podziwiał, a czy ludzie to przeżyją to już sami wiemy. Ważne jest tylko teraz jak ten czas wykorzystać, to już zależy od każdego z nas. Przed nami kolejne niedziele z zakazem handlu, czy obejdzie się bez ofiar w ludziach lub zwierzętach? Na pewno! Przecież to TYLKO jeden dzień, tylko 24 godziny, które dopisujesz do swojego życiowego rachunku i nie dostaniesz reszty.

 

 

 

 

 

 

 


JUDYTA GACEK - Działaczka ONR Podhale. Studentka Administracji na UP w Krakowie. W swoich artykułach lubi skupiać się na aspektach społecznych, jak również na ,,podgladaniu” życia w Niemczech – nie tylko politycznego.

DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd