c_400_280_16777215_00_images_ku-pamieci-nazistowskich-niemiec-B.jpg

Od dawna wszyscy obserwują działania Brygady Łódzkiej Obozu Narodowo-Radykalnego. Zawsze pojawiamy się na uroczystościach, które upamiętniają największe wydarzenia w historii naszego narodu.

Zawsze pomagamy innym w potrzebie. Zawsze dążymy do tego, aby tradycyjne, katolickie wartości nie umarły w zgiełku tęczowej popkultury, liberalnych pseudo-działań, polityki multikulturalizmu i kosmopolityzmu. Niczego nie robimy dla pieniędzy, poklasku i popularności. Każdy nasz krok wychodzi z czystego poczucia obowiązku względem naszej Ojczyzny. Kochamy nasz naród i dbamy o niego, jak tylko możemy. Czas, który moglibyśmy poświęcić na próżne rozrywki, oddajemy na pracę dla polskiego społeczeństwa. Mimo wszystko krzywdzące opinie niedouczonych, wyrachowanych, ,,nowoczesnych” osób nie znikają z ich ust. Czasami moglibyśmy stwierdzić, że każda nasza inicjatywa – bez względu na to jak byłaby wzniosła i jakich ideałów by się tyczyła, będzie krytykowana i potępiana. Jednak nasza duma, honor i wielka wiedza podtrzymują naszą wiarę w odbudowanie fundamentów naszej Ojczyzny, naszej Polski.

Wczoraj, 1 września Brygada Łódzka ONR zorganizowała pikietę, której celem było uczczenie ofiar reżimu nazistowskich Niemiec. Działacze zebrali się w Łodzi, na placu przed radogoskim więzieniem. Miejsce to jest szczególne dla historii naszego narodu, ponieważ w jego więziennych celach zginęło wielu naszych rodaków. Jednak najtragiczniejsze wydarzenie odbyło się w nocy z 17 na 18 stycznia 1945 roku, kiedy Niemcy dokonali masakry więźniów i podpalenia budynku więziennego. Na początku mordowano skazańców w salach, a kiedy stawiali opór swoim oprawcom, ci podpalili cały budynek. Zginęło wówczas około 1,5 tysiąca osób, a jedynie 30 wyszło cało z tej tragedii. Teren byłego więzienia jest obecnie nazywany ,,miejscem największej niemieckiej zbrodni wojennej”. Właśnie z tego powodu należy ze szczególnym szacunkiem i powagą oddać hołd wszystkim zmarłym oraz rozumieć sens spokojnych, cichych uroczystości, które wiążą się z przywróceniem pamięci o wszystkich ofiarach nazistowskiego terroru. Działacze Obozu Narodowo-Radykalnego chcieli z największym poszanowaniem uczcić ofiary mordu. Niestety inicjatywa ta została w prostacki, prymitywny i gorszący sposób zakłócana przez grupkę Obywateli RP.

Obywatele RP zebrali się jeszcze przed rozpoczęciem inicjatywy ONR. Przyjechali do Łodzi z różnych miast. Najwidoczniej łódzcy ,,bojownicy anarchistyczni” nie są tak silną i zorganizowaną grupą, skoro prosili o pomoc swoich kolegów z Warszawy lub Częstochowy. Wielkie zrzeszenie Obywateli RP i środowisk im sprzyjających jednak nie miało pokrycia w rzeczywistości. W końcu w mediach społecznościowych od kilku dni wrzało od pomysłów, które miały na celu zniszczenie pikiety antynazistowskiej. Rezultatem działań Obywateli RP był widok skromnej grupy osób ze smutnymi twarzami i ziejących nienawiścią. Wszyscy pochowali się za olbrzymimi transparentami i udawali, że są ,,wielką siłą”. Tak naprawdę przedstawiali sobą obraz nędzy i rozpaczy – bardziej godny politowania niż grozy. Natomiast Brygada Łódzka ONR nie potrzebowała wsparcia z całej Polski, aby dumnie przeprowadzić inicjatywę. Działacze, którzy pojawili się na pikiecie, pochodzą z Łodzi bądź z okolicznych miast powiatowych. Przede wszystkim inicjatywa ONR była w pełni legalna – w przeciwieństwie do motłochu, który próbował ją zakłócić.

Działacze ONR po dotarciu na miejsce spotkali grupę Obywateli RP, która już stała pod murem z transparentami. Organizatorzy pikiety antynazistowskiej ustawili się we wcześniej ustalonym miejscu, czyli przy iglicy, która jest symbolicznym pomnikiem ofiar nazizmu.  Wszyscy doskonale wiedzieli, iż Obywatele RP nawet nie będą chcieli wysłuchać tego, co ONR przygotował – z drugiej strony nie wiadomo, czy zrozumieliby z tych wypowiedzi cokolwiek.  W końcu pojawienie się ,,przeciwników faszyzmu i nazizmu” na pikiecie antynazistowskiej w celu jej rozwiązania jest co najmniej żałosne i zupełnie sprzeczne z podstawową logiką. Od samego początku Obywatele RP przedstawili swoje zwierzęce oblicze. Nie uszanowali miejsca, w którym się znajdowali. Wykrzykiwali swoje durne hasła, gwizdali i wydawali okrzyki niczym ludzie pierwotni wyciągnięci do cywilizowanego świata prosto z buszu. Nam zarzucają brak ogłady, a sami skompromitowali się na wszystkie możliwe sposoby. Przeszkadzał im każdy element pikiety: przedstawienie historii radogoskiego więzienia, współczesnych relacji polsko-niemieckich, listy zamordowanych przez hitlerowców działaczy Obozu Narodowo-Radykalnego czy wspólna modlitwa. Gdzie ta tolerancja? Gdzie poszanowanie dla publicznego wyznawania religii? Czy tak bardzo boli Obywateli RP, że wiara katolicka jest wciąż żywa w sercach Polaków? Czy gdybyśmy byli islamistami, to również dopuściliby się zagłuszania nas podczas modlitwy? Wstyd nam za was, bo tak jak wy jesteśmy Polakami. Jednak z taką różnicą, że my z tego faktu jesteśmy dumni, a wy plujecie w twarz narodowi polskiemu, jego historii i dziedzictwu. W takich chwilach zwrot ,,ludzie gorszego sortu” nie już nawet zabawny. Warto też nadmienić postawę Obywateli RP podczas śpiewania Hymnu Narodowego. Perfidnie próbowano go sprofanować, zmieniano melodię i tempo, aby ONR i w tej chwili nie dopuścić do głosu. Obywatele RP, obrońcy demokracji i wolności słowa – gdzie są wasze granice przyzwoitości? Chyba tylko na transparencie, ponieważ znaczenia tych słów nawet nie znacie. Być Polakiem nie wynika tylko i wyłącznie z posiadania obywatelstwa polskiego. Wynika głównie z naszego zachowania i podejścia do najwyższych wartości. Dlatego właśnie możecie się nazywać obywatelami, ale nigdy Polakami – bo najzwyczajniej na ten tytuł nie zasługujecie.

DMC Firewall is a Joomla Security extension!