c_400_280_16777215_00_images_2018-06-29.jpg

Działacze Brygady Łódzkiej ONR dnia 23.05.2018 r. udali się do Warszawy, by wesprzeć protest rolników sprzeciwiających się polityce rolnej obecnego rządu. Strajk rozpoczął się o godzinie 10.00 na Placu Defilad w centrum Warszawy, dokąd przyjechali rolnicy z różnych stron Polski, by zaprotestować przeciwko polityce rolnej ostatnich rządów.

Na proteście widoczne były transparenty o treści: „NIE POZWÓLMY Z POLSKI ZROBIĆ ŚMIETNISKA EUROPY” „ROLNICTWO TO NIE ZABAWA, NASZE PROBLEMY TO NIE FIKCJA”. Jako pierwszy przemawiał prezes Unii Warzywno-Ziemniaczanej Michał Kołodziejczak mówił między innymi: na polskiej wsi jest problem, o którym nie chce nikt mówić, dziś polska wieś jest odcięta od rynków zbytu. My od naszego państwa niczego nie chcemy, chcemy produkować dobrą polską żywność. Nie chcemy sprowadzania chorej żywności z Egiptu (chodzi o ziemniaki) i zgniłej brudnej kapusty, której nie można zawrócić z powrotem przez uległość i nie moc wobec unijnych urzędników polskiego ministra rolnictwa rządu PiS Krzysztofa Jurgiela. Wiele osób pyta, dlaczego tu jesteśmy? – mówił dalej prezes. Jesteśmy dlatego by zaprotestować przeciwko sprzedaży polskich artykułów z polską etykietą a tak naprawdę produktów zagranicznych. Za ten przestępczy proceder przewidziana jest symboliczna kara (500 zł), dlatego stajemy się śmietniskiem Europy. Sprzeciwiamy się głośno wobec praktyk marketów, czyli lichwy w ich wykonaniu, gdyż kupują od nas ziemniaki czy kapustę po 0,20 groszy a sprzedają za 2 złote, mówił oburzony szef Unii Warzywno-Ziemniaczanej. Następnie przemawiali kolejni przedstawiciele rolników z różnych stron kraju. Podczas protestu rolników nie obyło się niestety bez incydentu, który ostatnio staje się normą. Działacze Obozu Narodowo-Radykalnego Brygady Łódzkiej i nasi koledzy z Brygady Mazowieckiej zostali wylegitymowani przez funkcjonariuszy policji. Te praktyki policyjne wobec nas stają się ostatnio standardem. Około godziny 13.00 nasi działacze wraz z protestującymi rolnikami w liczbie około jednego tysiąca osób dotarli do kancelarii prezesa rady ministrów. Protestujący chcieli tam złożyć swoje postulaty na ręce premiera Mateusza Morawieckiego, niestety nie zastali premiera w kancelarii.

 

 

Wśród postulatów rolników znalazły się między innymi:

- dokładne kontrole towarów wwożonych do Polski. (GIS, PIORIN, Urząd Skarbowy)

 

- wyrównanie dopłat obszarowych w Unii Europejskiej bądź ich całkowita likwidacja w całej Unii Europejskiej.

 

- zatrzymanie procesu likwidacji hodowli zwierząt futerkowych.

 

- realna walka z ASF.

 

- zatrzymanie importu warzyw, zboża oraz wszelkich produktów rolnych z Ukrainy.

 

- wypłata rolnikom odszkodowań za wybicie zwierząt z przyczyny ASF.

 

- zmiana przepisów przeprowadzania kontroli produktów rolnych w Polsce.

 

- zmiana przepisów wprowadzająca ułatwienia w eksporcie oraz wywozie ziemniaków z Polski.

 

- wprowadzenie bardzo wysokich, dotkliwych kar za wprowadzanie do obrotu zagranicznych produktów rolnych w polskich opakowaniach.

 

- eksponowania w sklepach na pierwszym miejscu polskich produktów.

 

- zmiana prawa wodnego.

 

- likwidacja Izb Rolniczych.

 

- wprowadzenie paliwa rolniczego.

 

- wprowadzenie ustawy umożliwiającej zatrudnienie pomocnika w gospodarstwie rolnym.

 

- przeprowadzenie kontroli w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi celem wyrzucenia z niego wielu ludzi działających na szkodę rolnictwa w Polsce.

 

Przez całą działalność przedwojenną ONR-u nasi ideowi poprzednicy walczyli, oto by polski przedsiębiorca – rolnik, sklepikarz mógł się rozwijać bez lichwiarzy i przerośniętego pośrednictwa. Hasła wysuwane przez ONR-owców w tamtych czasach typu „Praca dla Polaków”, „Naród Polski- wyłącznym gospodarzem w Polsce” czy „kapitalizm i komunizm to wrogowie świata pracy” są ponad czasowe i nadal aktualne.

 

Dzisiejszy ONR podąża tą samą drogą, będziemy wspierać wszystko, co polskie, co wyprodukowane zostało przez naszych rolników i naszych przedsiębiorców. A zwalczać będziemy zagraniczny kapitał, bo tylko nam narodowcom naprawdę zależy na tym, by polski naród był u siebie gospodarzem, a nie niewolnikiem obcych w swoim kraju.

Wspieramy protest rolników, bo to nasz obowiązek jako polskich narodowców musimy stać na straży polskich interesów! Nie zrobią tego obecne rządy Neosanacji ani inne pseudo partie przesiąknięte agenturą sponsorowane z zagranicy. CWP!

Our website is protected by DMC Firewall!