c_400_280_16777215_00_images_news_2017-05-31-mistyczny-nacjonalizm-emilia-ciszewska.jpg

,,Legion Archanioła Michała, znany później szerzej jako Żelazna Gwardia, w sposób niespotykany w innych krajach połączył nacjonalizm z głębokim mistycyzmem chrześcijańskim, tworząc Nowego Człowieka, bezustannie poświęcającego się dla Boga, Narodu i Ojczyzny.

Solidaryzm społeczny, pomoc rodakom w potrzebie prowadzona na szeroką skalę, a więc esencja każdego ruchu narodowo-rewolucyjnego, były emanacją ducha legionowego, nad którego formowaniem czuwał Kapitan – Corneliu Zelea Codreanu. Wszystko to było przeciwieństwem tego, co reprezentują demoliberalni politycy, także ci „patriotyczni” i tym podobne ścierwojady." (Nacjonalista.pl ,,Corneliu Codreanu – wzór dla każdego nacjonalisty”)

Legion Archanioła Michała jest uznawany za najpiękniejszy ruch nacjonalistyczny w Europie. Przypominał on bardziej zakon rycerski niż organizację polityczną. Jednak żeby móc zacząć opowiadać o Legionie powinno się najpierw przynajmniej pokrótce wspomnieć o jego założycielu, którym był Corneliu Zelea Codreanu. Urodził się on 13 września 1899 roku w rodzinie o polskich korzeniach, zamieszkującej Jessy (Mołdawia). Do Rumuni przybyli z Bukowiny. Jego ojciec Ion używał podwójnego nazwiska - Zieliński Codreanu, nawet jeszcze kilka lat po urodzeniu Corneliu. Jednak pomimo to sam bohater nie utożsamiał się z polskimi korzeniami.

Jako chłopiec, był elewem liceum wojskowego. W 1916 roku, pomimo młodego wieku, wstąpił ochotniczo do wojska. 

Już jako student, w 1920 roku pokazał, że nie należy do zwykłych, szarych ludzi, godzących się na wszystko. Kiedy zbolszewizowany Senat uczelni, na której studiował prawo, podjął decyzję o wykreśleniu religii z programu nauczania, postanowił zaprotestować. I tak w dniu rozpoczęcia roku akademickiego blokował przejście do auli przez kilka godzin w stroju ludowym i toporem w ręku. Jego działanie spotkało się ze stanowczą reakcją komunistycznej części studentów, którzy dotkliwie go pobili. Pomimo obrażeń, działanie Corneliu przyniosło oczekiwany efekt i decyzja Senatu została cofnięta. Tego samego roku wstąpił do organizacji nacjonalistycznej Gwardia Świadomości Narodowej  założonej przez Constanitina Pancu.  

Jako działacz wcześniej wspomnianej organizacji, dwukrotnie wziął udział w akcji zerwania czerwonych sztandarów oraz zastąpienia ich flagami narodowymi Rumuni. Działo się to w trakcie protestów zakładów w Mołdawii.

Ukończył studia w 1922 i tego samego roku założył Stowarzyszenie Studentów Chrześcijańskich oraz Chrześcijański Studencki Dom Kultury.

W 1923 roku została założona organizacja nacjonalistyczna Liga Obrony Narodowo-Chrześcijańskiej (Liga Apararii National Crestine), której współzałożycielem został Corneliu, a inicjatorem pomysłu był Alexandreu Cuza - historyk i pisarz polityczny.

W trakcie planowania zamachu na życie sześciu ministrów oraz kilku żydowskich przedsiębiorców, rabinów oraz dziennikarzy, w wyniku zdrady, Codreanu został aresztowany.

9 października 1923 roku został osadzony wraz z pięcioma innymi osobami w więzieniu Vacaresti (Bukareszt). Doświadczył tam silnego przeżycia duchowego, w wyniku którego złożył śluby przed obrazem Archanioła Michała w więziennej kaplicy, ofiarowując całe swoje życie ,,w sprawie odrodzenia chrześcijańsko-narodowej Rumuni”.

Był sądzony pod zarzutem ,,zorganizowania próby zbrojnego przewrotu" oraz "przygotowywania zamachów bombowych i zabójstw politycznych". Został jednak uniewinniony 30 marca 1924 roku.

25 października 1924 roku zastrzelił w samoobronie prefekta, który kazał żandarmom go pochwycić i pobić. Prefekt ten wszelkimi metodami zwalczał ruch nacjonalistyczny. 

Codreanu odwiedził faszystowskie Włochy gdzie ugruntował swoje poglądy. Kiedy wrócił do kraju, wystąpił z Ligi Obrony Narodowo-Chrześcijańskiej (Liga Apararii National Crestine), ponieważ zraziła go walka frakcyjna w tej organizacji. 

Postanowił założyć własną organizację. Miała ona być nie partyjna, lecz wspólnotowa, na wzór średniowiecznych zakonów rycerskich oraz przepełniona mistycyzmem oraz ideą. Spełnieniem wyobrażeń Corneliu okazał się Legion Archanioła Michała (Legiunea Arhanghelului Mihail), który powołał wraz z zaledwie osiemnastoma osobami 24 czerwca 1927 roku. Sam Corneliu mówił o swojej organizacji w ten sposób: "Legion jest organizacją opartą na dyscyplinie. Legion kieruje się czystym nacjonalizmem, wypływającym z nieograniczonej miłości do Narodu i Ojczyzny. (...) Legion broni ołtarzy Kościoła, które wrogowie pragną zburzyć. (...) Legion stoi niezłomnie na straży wokół Tronu, na którym zasiadali Książęta i Królowie poświęcający się w obronie chwały i dobra Narodu. Legion pragnie wznieść, dzięki mocy ducha i sile ramion, potężny kraj, Nową Rumunię"

W Legionie obowiązywały surowe reguły spisane w Podręczniku dowódcy Gniazda (Carticica safului de Cuib):

1. Legioniści mieszkali w ,,gniazdach" (cuiburi).

2. W jednym gnieździe mogło znajdować się maksymalnie trzynastu legionistów.

3. Mieli być małomówni.

4. Obowiązywały ich nocne czuwania, medytacja oraz ciężka praca fizyczna. 

5. W organizacji nie było wygód, a wspólna modlitwa przed ikoną św. Michała była codziennością.

6. Legioniści mieli zakaz prowadzenia dyskusji politycznych oraz obowiązywał ich względny celibat. 

7. Męczeńska śmierć za Wiarę i Ojczyznę była życiowym ideałem dla Legionisty.

Pismo formacyjne Legionu ,,Ziemia Przodków” (Pământul Strămoşesc) było wydawane od samego początku istnienia organizacji, pomimo że w tym okresie ruch nie posiadał podstaw doktrynalnych ani programu.

Najważniejsze były rytuały inicjacyjne oraz symbole, nawiązujące do walk narodowo-wyzwoleńczych (np. woreczek - talizman, z ziemią z pól bitewnych od Daków Decebala po hospodarów mołdawskich i wołoskich, jak Stefan Wielki, Michał Waleczny). Corneliu przyjął tytuł Kapitana (Capitanul), nawiązujący do przywódców antytureckich oddziałów hajduków w wiekach XVI-XVIII. Początkowo symbolem Legionu Archanioła Michała był aryjski symbol swastyki (nie miało to związku z hitleryzmem). Później emblematem ruchu stała się wpisana w krzyż grecki więzienna krata. Miała ona za zadanie uwypuklić wagę cierpienia, które mogło dotknąć w najbliższych czasach legionistów. 

Legion miał na celu kształtowanie wojownika zdolnego zarówno do heroicznej walki (misterium krwi), jak i do znoszenia wszelkich prześladowań i cierpień (ordalia - sądy Boże), a nie działacza politycznego. 

,,Ruch Legionowy ma charakter wielkiej szkoły duchowej. Celem naszym jest rozpłomienić niezachwianą wiarę, przekształcić, zrewolucjonizować duszę rumuńską". (Droga Legionisty)

Po raz pierwszy legion pokazał się 15 grudnia 1929 roku w miejscowości Targul Beresti, gdzie Corneliu  wjechał w stroju ludowym na białym koniu, prowadząc kolumnę maszerującą pod ikoną Archanioła na modlitwę do cerkwi, przed wysłuchaniem przemówienia ,,Kapitana". Przejazd ten stał się odtąd rytuałem. Ludność wiejska widziała w Corneliu ,,wysłannika z nieba", postać o cechach wręcz nadprzyrodzonych. 

Organizacja wchłonęła organizację młodzieżową Bractwo Krzyża Mihaila Stelescu (w późniejszych czasach zamordowanego za zdradę toporami, przez komando legionowe. W ostatnich chwilach towarzyszył mu pop, który udzielił mu przedśmiertnego rozgrzeszenia). Organizacja przyciągała wiele młodych osób, w tym intelektualistów, np. filozofów: Nae Ionescu, Vasile Marin, Radu Gyr, Traian Braileanu, religioznawcę Mircea Eliade oraz pisarza E.M.Cioran, którzy utworzyli klub dyskusyjny ,,AXA" (Oś). 

W czerwcu 1930 roku, zostało utworzone zbrojne ramię Legionu - Żelazna Gwardia (Garda de Fier), znakiem rozpoznawczym jej członków były zielone koszule. Utworzenie Gwardii skutkowało atakami wrogości ze strony władzy (przyczyną mógł być antysemityzm bądź nacjonalizm prezentowany przez Gwardię).

11 stycznia 1931 roku Corneliu został ponownie aresztowany, a wraz z nim całe kierownictwo oraz setki działaczy. W tym samym czasie pojawił się dekret o delegalizacji Legionu oraz Żelaznej Gwardii. Obejmował on zakaz drukowania gazet legionowych oraz zamknięcie wydawnictwa. Legioniści zostali oskarżeni o ,,przygotowywanie zamachu stanu, dążenie do obalenia ustroju demokratyczno-parlamentarnego i wprowadzenie rządów dyktatorskich”. 28 lutego 1931 roku sąd uniewinnił oskarżonych, a Sąd Apelacyjny umożliwił Legionowi wznowienie działalności. W lipcu 1931 roku legioniści pierwszy raz kandydowali w wyborach parlamentarnych, jednak bez oczekiwanych efektów. Deputowanymi (posłami w izbie niższej parlamentu Rumuni) zostało czterech legionistów, w tym sam Corneliu w kolejnych przedterminowych wyborach. 

Codreanu ułożył specjalny kodeks dla parlamentarzystów legionowych obejmujący: 

1. Obowiązek przekazywania diet poselskich w całości do Legionu.

2. Pokrywanie z własnych dochodów wszelkich wydatków związanych z działalnością parlamentarną. 

3. Bezwzględny zakaz zawierania sojuszów z innymi klubami oraz utrzymywania osobistych kontaktów z pozostałymi posłami oraz innymi osobami związanymi z pełnioną przez nich rolą. 

8 grudnia 1933 roku parlament został rozwiązany. Rządy objął liberalny premier I. Duki. Zdelegalizował on Legion wraz z Gwardią, wszystkie listy wyborcze zostały przez niego unieważnione, a ponad 20 tys. legionistów aresztowano. Corneliu tego uniknął, jednak 14 marca 1934 roku z własnej woli zasiadł na ławie oskarżonych wraz z czterema legionistami, którzy w odwecie za represje wobec ruchu zastrzelili 29 grudnia 1933 roku premiera Ducę (tak zwani Nicadori). 5 grudnia 1934 roku trybunał wojskowy uniewinnił jednak wszystkich z wyjątkiem Nicadori. W grudniu powstała partia polityczna pod nazwą Wszystko dla Ojczyzny (Totul Pentru Tara), będąca przykrywką dla dalszego działania Legionu. Powołano wówczas nowe struktury Ruchu, które podjęły ,,bitwę o handel" z pośrednikami oraz kupcami żydowskimi, mianowicie Legionowy Korpus Robotniczy oraz Batalion Handlu Legionowego. W grudniu 1937 roku miał miejsce sukces wyborczy Legionu, pomimo terroru i fałszerstw uzyskał 16% głosów oraz zdobył 66 miejsc w parlamencie (po liberałach i agrarystach byli największą siłą w kraju). Władza liberalna i grupa dworzan, skupiona wokół żydowskiej kochanki króla Karola II, podjęła decyzję o ,,ostatecznym rozwiązaniu" kwestii legionistów.

10 lutego 1938 roku nastąpiło odwołanie rządu Gogi i wprowadzenie stanu wyjątkowego (obejmował on rozwiązanie parlamentu oraz wszystkich partii, zawieszenie praw i wolności obywatelskich). Król powołał ,,rząd jedności narodowej” z Mironem Cristeą jako premierem (patriarcha Cerkwi rumuńskiej). Nastąpiło odebranie majątku Legionu oraz likwidacja jego zrzeszeń.

Corneliu dostosował się do decyzji władzy, która zakazała stawiania oporu. Jedynie napisał list otwarty do historyka prof. Nicolae Iorgi prosząc o wstawiennictwo. Właśnie za ten list otwarty, on oraz tysiące legionistów zostało zatrzymanych z zarzutem ,,obrazy królewskiego doradcy”.

Podlegający pod króla patriarcha powiedział w kazaniu wielkanocnym: ,,Pewien człowiek w którego żyłach nie płynie ani kropla rumuńskiej krwi, chce podłożyć pod nasz dom, pod nasze państwo ogień. Lepiej byłoby,  aby zginął człowiek za naród, niżby naród miał zginąć z powodu jednego” oraz rzucił na Corneliu klątwę. 

27 maja 1938 roku Codreanu został skazany na dziesięć lat ciężkich robót za ,,szpiegostwo na rzecz obcego mocarstwa”, ,,zdradę Ojczyzny” oraz ,,przygotowywanie w porozumieniu z obcym mocarstwem zbrojnego powstania”.

W nocy z 29 na 30 listopada 1938 roku Corneliu wraz z trzynastoma innymi legionistami (trzech Nicadori i dziesięciu Decemviri, czyli zabójców), zostali wysłani do więzienia w Jilavie. W trakcie transportu zostali uduszeni . Ciała legionistów przestrzelono. Po czym oblano kwasem siarkowym i przykryto niegaszonym wapnem. Corneliu wraz z innymi został zakopany w lesie Tincabesti, dodatkowo ich ciała przed zakopaniem zakryto betonem, a miejsce pochówku przykryto ziemią i mchem. Do opinii publicznej podano informację, że legioniści zostali ,,zastrzeleni podczas próby ucieczki”.

Dwa lata później abdykował Karol II. Władzę w kraju przejęły armia oraz Legion (kierował nim Horii Simy). Grób Corneliu oraz jego towarzyszy odnaleziono 14 września 1940 roku, a po dokonaniu ekshumacji zwłok 30 listopada odbył się uroczysty pogrzeb w Bukareszcie. 

,,Wojny wygrywane są przez tych, którzy potrafią przywołać z niebios tajemnicze siły świata niewidzialnego i zapewnić sobie ich pomoc. Owe tajemnicze siły to dusze zmarłych, dusze naszych przodków, którzy byli przywiązani do tej ziemi, a dzisiaj są przywoływani dzięki pamięci o nich przez nas - ich wnuków i prawnuków. (...) Kiedy te siły zostaną wezwane, przybędą na pomoc i dodadzą nam odwagi, dadzą nam siłę woli i wszystko, co jest niezbędne aby zwyciężyć. Zasieją trwogę i panikę w sercach naszych wrogów i sparaliżują ich działania. W ostatecznym rachunku zwycięstwo nie zależy od przygotowania materialnego, od siły materialnej walczących stron, lecz od zdolności wykorzystania owego zgromadzenia sił duchowych”.

(Podręcznik dowódcy Gniazda (Carticica sefului de Cuib)) 

Our website is protected by DMC Firewall!