c_400_280_16777215_00_images_news_2017-11-18-etos-zonierzy-wykletych-bartosz-smolis.jpg

Etos Żołnierzy Wyklętych, czyli realizowany i obowiązujący w grupie społecznej, zbiór jasno określonych wzorców kulturowych.W historii naszej ojczyzny można odnaleźć wiele osób, które poświęciły swój czas, zdrowie, a nawet życie dla dobra ogółu, dla dobra Państwa Polskiego.

Niewątpliwie jednymi z nich byli żołnierze polskiego powojennego podziemia narodowego i antykomunistycznego. Stawiali oni opór sowietyzacji Polski i podporządkowaniu jej ZSRR, toczyli walkę ze służbami bezpieczeństwa zarówno ZSRR i podporządkowanymi im służbami w Polsce. Do końca walczyli o wolną i suwerenną Polskę, choć oprócz przychylnej im części ludności cywilnej, nie znaleźli pomocy m.in. z zagranicy. Tzw. sojusznicy zdradzili nasz kraj na konferencjach w Jałcie i Poczdamie, gdzie zostaliśmy „przekazani” pod wpływy komunistycznego ZSRR, z czym Żołnierze Wyklęci nigdy się nie zgodzili i nigdy tego nie zaakceptowali. Walka o wolną i Wielką Polskę była trudna, ciężkoosiągalna, okraszona wieloma zbrojnymi starciami, łapankami, a w następstwie straszliwymi torturami, wyrokami śmierci lub długoletniego więzienia czy pozbawianiem praw społecznych dla osób z podziemia antykomunistycznego. Jak nam wiadomo II wojna światowa zakończyła się w 1945r., natomiast ostatni niezłomny, Józef Franczak ps. Lalek, zginął w obławie w Majdanie Kozic Górnych pod Piaskami (woj. lubelskie), osiemnaście lat po wojnie – 21 października 1963 roku. 

Do napisania referatu wykorzystano przede wszystkim publikacje internetowe oraz multimedialny wykład ks. dr.Jarosława Wąsowicza "Etos Żołnierzy Wyklętych".

Żołnierze Wyklęci kierowali się przede wszystkim trzema podstawowymi wartościami jakimi są „Bóg”, „Honor” i „Ojczyzna”. Religia jako odwołanie się do Boga była żywo obecna w ceremoniach wojskowych w okresie podziemnego państwa polskiego jak i formacji walczących po zakończeniu wojny. Najważniejszym świadectwem tego są słowa przysięgi, które w tym okresie składali żołnierze AK, NSZ i WiN-u.

Przysięga AK:

„W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej Marii Panny Królowej Korony Polskiej, kładę swe ręce na ten święty Krzyż, znak męki i Zbawienia. Przysięgam być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczpospolitej Polskiej, stać nieugięcie na straży Jej honoru i o wyzwolenie Jej z niewoli walczyć ze wszystkich sił, aż do ofiary mego życia.

Prezydentowi Rzeczypospolitej i rozkazom Naczelnego Wodza oraz wyznaczonemu przezeń dowódcy Armii Krajowej będę bezwzględnie posłuszny, a tajemnicy dochowam niezłomnie cokolwiek by mnie spotkać miało.”

Przysięga NSZ:

"Ja walkę o Wielką Polskę uważam za najważniejszy cel mego życia. Mając szczerą i nieprzymuszoną wolę służyć Ojczyźnie, aż do ostatniej kropli krwi - wstępuję do Narodowych Sił Zbrojnych. Przysięgam Panu Bogu Wszechmogącemu w Trójcy Świętej Jedynemu, że wiernie będę walczył o niepodległość Polski. Rozkazów wszystkich mych przełożonych będę słuchał i posłusznie będę je wykonywał. Tajemnic organizacyjnych będę wiernie strzegł. W pełni świadomości celu pierwej śmierć poniosę aniżeli zdradzę. Tak mi dopomóż Bóg i święta Syna Jego Męko i Ty Królowo Korony Polskiej."

Przysięga WiN-u:

„W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej Maryi Panny, Królowej Korony Polskiej kładę swe ręce na ten Święty Krzyż, znak Męki i Zbawienia, i przysięgam być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej, stać nieugięcie na straży Jej honoru i o wyzwolenie Jej z niewoli walczyć ze wszystkich sił – aż do ofiary życia mego.

Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej i rozkazom Naczelnego Wodza oraz wyznaczonemu przezeń Dowódcy Armii Krajowej będę bezwzględnie posłuszny, a tajemnicy niezłomnie dochowam, cokolwiek by mnie spotkać miało. Tak mi dopomóż Bóg.”

Składanie przysięgi było traktowane przez naszych żołnierzy także w kategoriach wydarzenia religijnego. Zauważyć należy także, że w przysięgach AK, NSZ i WiN-u pojawia się motyw Męki Pańskiej, bo dla człowieka wierzącego łączenie trudu cierpienia i poświecenia, aż po ofiarę z życia, właśnie z męką zbawiciela jest przejawem wysokiej jakości życia chrześcijańskiego. Bardzo dobrym przykładem religijności Żołnierzy Wyklętych są listy napisane przed egzekucją w aresztach UB czy więzieniach. Są ostatnim świadectwem, wyznaniem wiary tych ludzi, są przepełnione modlitwą, odwołaniem się do Boga i Matki Boskiej. Ppłk. Łukasz Cierpliński ps. Pług tak piszę w jednym z ostatnich grypsów do swojego czteroletniego syna:

 „Odbiorą mi życie, a to nie najważniejsze. Cieszę się, że będę zamordowany jako katolik za wiarę świętą, jako Polak za Polskę niepodległą i szczęśliwą. Jako człowiek za prawdę i niesprawiedliwość. Wierzę dziś bardziej niż kiedykolwiek, że Idea Chrystusowa zwycięży i Polska niepodległość odzyska, a pohańbiona godność ludzka zostanie przywrócona. To moja wiara i moje wielkie szczęście."

Major Zygmunt Szendzielorz ps. „Łupaszko” służył do Mszy Świętej i w ten sposób dawał przykład swoim żołnierzom, dbał również o to, aby w okresie Bożego Narodzenia i Wielkanocy odbywała się w jego oddziale spowiedź święta. 

Przed egzekucjami Żołnierze Wyklęci wychodząc z celi żegnali się ze współwięźniami słowami „z Bogiem”, odmawiali modlitwy, a dla późniejszej identyfikacji zwłok często połykali medaliki św. z osobistymi grawerami. Stawali w obronie świętej wiary, podczas egzekucji nigdy nie zhańbili jej symboli, choć często ich to tego namawiano i zmuszano. 

Pojęcie honoru jest bardzo silnie osadzone w kulturze każdego narodu i równie silnie osadzone było w głowach i sercach Żołnierzy Wyklętych. Honor jest postawą, która charakteryzuje się połączeniem silnego poczucia własnej wartości z wiarą w wyznawane zasady moralne, religijne i etyczne. Jest często łączony z chwałą, odwagą, męstwem i bohaterstwem, a tego Niezłomnym nie można odmówić. Właśnie poczucie godności i własnego honoru, zobowiązanie płynące ze złożonej przysięgi, wychowanie na etosie rycerskim, nie pozwoliły Żołnierzom Wyklętym na złożenie broni po 1944r. Dla nich Polska nie odzyskała niepodległości, nie widzieli możliwości współpracy z komunistami, postrzegali ich jako zagrożenie dla wolności człowieka i społeczeństwa polskiego. Żołnierze Wyklęci stali na straży swoich wartości, bez względu na okoliczności w jakich się znajdowali. Nawet w obliczu ciężkich przesłuchań, tortur i śmierci dochowywali tajemnic i przysięgi żołnierskiej.

Za miłość do Ojczyzny trzeba płacić cenę – także życia. Nigdy nie jest tak, że patriotyzm jest za darmo. Żołnierze Wyklęci musieli zapłacić cenę bardzo wysoką. Wyklęci byli to szczególnie ludzie młodzi, pełni wrażliwości, którzy nie mogli znieść sytuacji, że Polska po dwudziestu latach wolności znowu ma na długie lata stracić niepodległość. Dla nich okupacja sowiecka to było coś nie do zaakceptowania. Coś, czemu trzeba było powiedzieć nie, choćby kosztem własnego życia. Żołnierze Wyklęci byli ludźmi godnymi, nie byli konformistami, nie szli na kompromis. Po 1944r. czuli się zobowiązani do dokończenia tego dzieła, które zaczęło się 1 września 1939r. Zaatakowano wówczas nie tylko Polskę, ale każdego Polaka z osobna, jego honor, godność, miłość do Ojczyzny, niepodległość – te wszystkie wartości, na których opierały się polskie rodziny, szkoły, organizacje, wojsko. Po klęsce wrześniowej dalej prowadzona była walka z okupantami. Walka o niepodległą i suwerenną ojczyznę, walka o Polskę katolicką, o chrześcijańskie wartości, walka z bezbożnym komunizmem.

Żołnierze Wyklęci pozostawili nam etos, ideały za które walczyli i sposób w jaki to robili. 

CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM!!! CZEŚĆ I CHWAŁA ŻOŁNIERZOM WYKLĘTYM!!!

 

Our website is protected by DMC Firewall!